Samochód Warrena B.

Jeden z początkowych dni czerwca nie był dobry. SMS z firmy z której najmowałem samochody uświadomił mnie, że czas podjąć ważną decyzję. Dalej bawić się bieżącym autem czy może zmienić zabawkę na coś lepszego? Kocham auta, tak serio. Na ten moment miałem kilkanaście, niezwykle różnorodnych. Było Twingo, było zaskakująco zmodyfikowane BMW serii 7. Polonez, Punto,… Czytaj dalej Samochód Warrena B.

Produktywność w odcieniach szarości

To był zły dzień, chociaż dość zaskakujący. Bawiąc się po pracy, nagle odkryłem prostą sztuczkę, która pozwala bardziej skupić się na tym co ważne. A ludziom, z którymi raczej nie przybiłbym piątki, pozwala skuteczniej tracić czas. Każdemu podług zasług. Mam taki mały projekt na boku, dla odstresowania po ciężkim dniu i stworzenia czegoś fizycznie namacalnego.… Czytaj dalej Produktywność w odcieniach szarości