Dlaczego Gdynia jest lepsza od Wrocławia

Ciąg dalszy kwestii z poprzedniego posta, bo bez niego świat byłby jak dzień bez nocy, czy jakoś tak. Przeprowadziłem się do Trójmiasta jedenaście tygodni temu i absolutnie tego nie żałuję. Jedna z moich najlepszych życiowych decyzji. Tym niemniej, czasami trochę tęsknię za Wrocławiem. Oto mój kompletnie subiektywny ranking przyczyn, które mi te sentymenty skutecznie zagłuszają.… Czytaj dalej Dlaczego Gdynia jest lepsza od Wrocławia

Dlaczego Wrocław jest lepszy od Gdyni

Uprzedzając na samym starcie – za tydzień opublikuję tekst o odwrotnym tytule. Bo wszędzie jest fajnie, na swój sposób. Nie licząc łódzkich Bałut. Przeprowadziłem się do Trójmiasta dziesięć tygodni temu i absolutnie tego nie żałuję. Jedna z moich najlepszych życiowych decyzji. Tym niemniej, jest parę rzeczy, miejsc, cech, których brak odczuwam. Oto mój kompletnie subiektywny… Czytaj dalej Dlaczego Wrocław jest lepszy od Gdyni

Dlaczego rowerzyści tyją

Wczorajszy poranek nie zwiastował dobrego dnia. Poranek był zdecydowanie zimniejszy niż się wydawał (taka cecha Trójmiasta), więc mój krótki rękawek wydawał się być lekko ekstrawagancki. Poranne zerknięcie na wagę i jej trendy również nie poprawiło mi humoru, ale o tym później. Do tego wszystkiego, pędzący z górki rowerzysta dość efektownie przejechał przez kałużę przyozdabiając jedną… Czytaj dalej Dlaczego rowerzyści tyją