Zawsze się zgadzaj

To był zły dzień. Do potencjalnego klienta dotarłem spóźniony, mocno nie doceniwszy wrocławskich korków. Dwoje osób z zarządu czekało na mnie w przepięknie przeszklonej sali z imponującym widokiem na… parking. Zapewne miało to im dawać lepszą perspektywę i szerokie spojrzenie na świat, w praktyce zaś pozwalało bacznie obserwować kto danego dnia spóźnił się do pracy.… Czytaj dalej Zawsze się zgadzaj

Weekendowe rozkminy: Hong Kong utracony

Przez dłuższy czas nie wiedziałem, po co tam pojechałem. Niby były jakieś służbowe spotkania, budowanie sieci znajomości, takie tam bzdety – ale to było wtórne. Po prostu, gdzieś w środku czułem, że muszę pojechać do Hong Kongu. Tak też zrobiłem. Miejsce jest czarująco zróżnicowane i, jeżeli tylko będziesz mieć taką możliwość, jedź tam. Jest wyspa… Czytaj dalej Weekendowe rozkminy: Hong Kong utracony