Poranna kawa z Prezesem

Krótko i na temat – w którymś momencie zeszłego roku, stwierdziłem że trochę za bardzo się rozwadniam. Praca, książka, edukacja, blog, drugi blog, życie osobiste, rozwój firmy… Trochę tego było. Skutek był oczywisty. Milimetr postępu w tysiącu kierunków. Trzeba było odpuścić. Ponad pół roku później, większość tematów opanowałem – więc powracam. Jednak nie pisząc 🙂… Czytaj dalej Poranna kawa z Prezesem

Zawsze się zgadzaj

To był zły dzień. Do potencjalnego klienta dotarłem spóźniony, mocno nie doceniwszy wrocławskich korków. Dwoje osób z zarządu czekało na mnie w przepięknie przeszklonej sali z imponującym widokiem na… parking. Zapewne miało to im dawać lepszą perspektywę i szerokie spojrzenie na świat, w praktyce zaś pozwalało bacznie obserwować kto danego dnia spóźnił się do pracy.… Czytaj dalej Zawsze się zgadzaj

Samochód Warrena B.

Jeden z początkowych dni czerwca nie był dobry. SMS z firmy z której najmowałem samochody uświadomił mnie, że czas podjąć ważną decyzję. Dalej bawić się bieżącym autem czy może zmienić zabawkę na coś lepszego? Kocham auta, tak serio. Na ten moment miałem kilkanaście, niezwykle różnorodnych. Było Twingo, było zaskakująco zmodyfikowane BMW serii 7. Polonez, Punto,… Czytaj dalej Samochód Warrena B.